Archiwum kategorii 'PR, marketing'
Adres strony “z www” czy “bez www”
18 wrzesień 2006 (22:58)Odwieczne pytanie, nie tylko klientów-internautów, ale również osób próbujących stronę wypromować. Strategiczne podejście wymaga przeważnie jednego adresu do konkretnego serwisu. Co więc zrobić jeśli na nasz serwis wzkazuje kilka linków, a wszystkie kierują do identycznych materiałów. Wyszukiwarki indeksują stronę dzięki adresowi URL jeśli spotkają linki www.domena.pl, a gdzie indziej domena.pl, wskazujące na identyczny serwis o identycznych zasobach, to dla takiego Google są to dwa różne adresy - unikalność serwisu, a zatem i pozycja w wynikach wyszukiwarki automatycznie spada. Oczywiście upraszczam tu złożoność algorytmów Google, ale w praktyce sytuacja jest jak najbardziej realistyczna. Większość serwerów WWW praktycznie ignoruje to czy wpisaliśmy “www” na początku adresu, wyszukiwarki jednak nie.
Dlatego trzymajmy się jednego wyboru i przekierowujmy żadania po przez inny adres na adres, który wybraliśmy. Przy okazji pozwala to wyrobić i zapanować nad pewną mentalnością internauty, który dla nowo poznanych stron wpisuje w większości przypadków adres z “www”, ale zasadniczo jest mu to obojętne, więc kiedyś, też obojętnie, może umieścić link do Ciebie na swojej stronie WWW
.
Teraz coś więcej o przekierowaniu. (more…)
Sieci networkingowe
7 wrzesień 2006 (15:58)Sieci networkingowe powstały od pojęcia social network, ciężko to przetłumaczyć na polski, ogólnie chodzi o powiązane sieci znajomości. Rzecz w tym że już w latach 70 XX w. socjolodzy udowodnili że aby skontaktować się z dowolną osobą na Ziemi musimy przejść łańcuch średnio 6 innych osób (tzw. six degrees), które nam w tym pomogą. W ten sposób, opierając się na tej teorii powstają aktualnie, jak grzyby po deszczu, internetowe serwisy networkingowe gromadzące społeczności. Pomagają nawiązywać nowe znajomości, utrzymywać kontakty czy znaleźć pracę. Wszystko to wychodzi z założenia, że łatwiej nam znaleźć np. pracę kontaktując się ze znajomymi naszych znajomych, a nie bezpośrednio i wyłącznie z naszymi znajomymi. Jak tak głębiej na to spojrzymy, założenie to ma logiczne podstawy. Ponieważ wiemy czego możemy spodziewać się po swoich znajomych, ale nie znamy przecież znajomych naszych znajomych i prawdopodobnie korzystnie dla nas będzie to zmienić. (more…)
Web 2.0 - We Are the Web
23 sierpień 2006 (17:41)Od kilku lat zauważamy zmieniające się trendy w internetowym świecie. Tą ewoluucję przyjęło się określać mianem Web 2.0. Pojęcie to ma jednak bardzo szerokie znaczenie. Programistom internetowych kojarzy się przede wszystkim z nowymi możliwościami, technologiami takimi jak AJAX, SOAP, CSS 2, RSS itd. Grafikom z pastelowymi kolorami logotypów. Użytkownikom z łatwością poruszania się po sieci, łatwą nawigacją, czy internetową demokracją. Tak, nie pomiliłem się, z demokracją, ponieważ Web 2.0 to przede wszystkim podejście społecznościowe. To ludzie, użytkownicy serwisów tworzą kontent. Nie jesteśmy uzależnieni od redaktorów, nic nie jest nam od górnie narzucane, jak słusznie ktoś zauważył “We Are the Web”, to my tworzymy Web 2.0. Społeczność nie koncentruje się już wokół jednego portalu. Przewagę uzyskują strony monotematyczne, które mogą być współtworzone przez użytkowników. Np. Yahoo czy Google wykupują firmy, serwisy związane z Web 2.0, bo zauważają migrację ludzi w stronę “serwisów społecznościowych”. (more…)
Mistrzowie manipulacji
8 sierpień 2006 (23:29)Public relations to szybko rozwijający się miliardowy przemysł, który manipuluje naszym sposobem postrzegania świata. Dziś profesjonaliści z tej branży pomagają nawet w kreowaniu wojen.
Co najmniej 40 procent gazetowych wiadomości pochodzi od agencji PR albo z działów marketingowych firm, urzędów i stowarzyszeń.
Takimi słowami rozpoczyna się ciekawy artykuł, zamieszczony w portalu Onet, który w krytyczny sposób opisuje wpływ specjalistów PR na postrzegany przez nas świat. Polecam - http://wiadomosci.onet.pl/1351535,720,kioskart.html



