Czy to koniec bessy? Jaka przyszłość światowych giełd?
To co widzieliśmy w mijającym tygodniu z pewnością przejdzie do historii. Najpierw duże spadki na światowych giełdach. A gdy już zapowiadał się krach, amerykanie wspomnieli o swoim nowym planie ratunkowym i giełdy poszybowały w niebiosa. Sam rosyjski indeks RTS tylko w piątek zyskał ponad 22%. Dla mnie ten tydzień również przejdzie do historii, ponieważ przez własną głupotę (będę potrzebował bardziej restrykcyjnej dyscypliny inwestowania) pozwoliłem na duże wahania kapitału na swoim rachunku maklerskim. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i kolejny tydzień jest na plusie.
To co się stało jest zapowiedzią, według mojej opinii, przynajmniej kilkumiesięcznego odreagowania. A według niektórych obecne działania USA to pierwszy krok do socjalizmu
Czeka nas od 3-4 do 7 miesięcy wzrostów (na podstawie projekcji czasowej). Będzie to fala korekcyjna B (zakończona gdzieś w przedziale 2750-3300 dla WIG20), w dużej korekcie hossy ABC. Oznacza to, że prawdopodobnie za kilka miesięcy amerykanie obudzą się i zdadzą sobie sprawę że nie tylko sektor finansowy cierpi, a cała gospodarka. Wtedy powinno dojść do prawdopodobnie ostatniej, ale też najmocniejszej fali przeceny. Spychającej nasz indeks WIG20 poniżej 2000 punktów (sensowne wydają się na chwilę obecną okolice 1800). Jak będzie w rzeczywistości - zobaczymy.
Na chwilę obecną proponuję agresywne, ale ostrożne podejście do inwestycji (duże wahania są nadal bardzo prawdopodobne) - do końca tego roku powinno to być w miarę bezpieczne. Spodziewam się również dalszego osłabiania polskiej waluty i napływu kapitału na rynek amerykański. Co doprowadzi do umocnienia dolara i euro. Możemy zobaczyć poziomy przynajmniej 2,60zl na dolarze i 3,40zl na euro. To skłania do inwestycji w obcych walutach. Myślę, że dobrze jest to wziąść pod uwagę przy wyborze np. funduszy inwestycyjnych. Patrząc na stronę Skandia.pl wybrałbym stabilne podczas wzrostów fundusze, w obcej walucie, które straciły najwięcej w ostatnich 2-3 miesiącach.
Jeśli chciałbyś zainwestować w dłuższej perspektywie np. roku, to proponuje lokatę terminową lub ofertę firm ubezpieczeniowych. Niektóre dają klientom gwarantowane 18% zysków w pierwszym roku inwestycji…
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o inwestycjach zapraszam na stronę WolniFinansowo.pl i do kontaktu ze mną.
PS. Wpis ma charakter edukacyjny. Nie jest ofertą doradztwa finansowego ani inwestycyjnego. Autor nie ponosi żadnej odpowiedzialności za podjęte przez czytającego decyzje.
To co się stało jest zapowiedzią, według mojej opinii, przynajmniej kilkumiesięcznego odreagowania. A według niektórych obecne działania USA to pierwszy krok do socjalizmu
Na chwilę obecną proponuję agresywne, ale ostrożne podejście do inwestycji (duże wahania są nadal bardzo prawdopodobne) - do końca tego roku powinno to być w miarę bezpieczne. Spodziewam się również dalszego osłabiania polskiej waluty i napływu kapitału na rynek amerykański. Co doprowadzi do umocnienia dolara i euro. Możemy zobaczyć poziomy przynajmniej 2,60zl na dolarze i 3,40zl na euro. To skłania do inwestycji w obcych walutach. Myślę, że dobrze jest to wziąść pod uwagę przy wyborze np. funduszy inwestycyjnych. Patrząc na stronę Skandia.pl wybrałbym stabilne podczas wzrostów fundusze, w obcej walucie, które straciły najwięcej w ostatnich 2-3 miesiącach.
Jeśli chciałbyś zainwestować w dłuższej perspektywie np. roku, to proponuje lokatę terminową lub ofertę firm ubezpieczeniowych. Niektóre dają klientom gwarantowane 18% zysków w pierwszym roku inwestycji…
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o inwestycjach zapraszam na stronę WolniFinansowo.pl i do kontaktu ze mną.
PS. Wpis ma charakter edukacyjny. Nie jest ofertą doradztwa finansowego ani inwestycyjnego. Autor nie ponosi żadnej odpowiedzialności za podjęte przez czytającego decyzje.





25 lis 2008 @ 20:25
Na rynku zrealizował się scenariusz, w który po prostu nie wierzyłem. To dowód na to, że rynki często idą w swoim rytmie i nie słuchają analityków;) To co obserwujemy to prawdopodobnie wykończenie fali spadkowej i początek korekty ruchu (długi termin). Ciągle wydaje mi się, że czeka nas kilku miesięczne odreagowanie - najprawdopodobniej w okolice linii trendu spadkowego, czyli powyżej 2000 punktów na wig20 (około 2200-2300 na chwilę obecną - zależnie kiedy kurs do linii dotrze). Jest to wzrost wartości o 30-40%, więc potencjał istnieje.
Jedynie ruch na rynku walutowym udało się poprawnie przewidzieć. Z tym tylko że dolar narysował bardzo ładną strukturę pięciofalową i ma to znamiona zmiany trendu na wzrostowy. Po korekcie do okolic 2,50zł może ciągle kontynuować ruch w górę - nawet 3,50-3,70zł pod koniec 2009 roku. Będę ten aspekt obserwował.
W moim portfelu funduszy utrzymuję agresywne polskie jednostki i myśle już o konwersji na bezpieczne fundusze w obcych walutach najlepiej dolar. Taka konwersja powinna być skolerowana z dojściem wig20 w okolice linii trendu spadkowego i korektą w trendzie wzrostowym (tak to teraz wygląda) na dolarze.
Czytaj PS. wyżej - nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za Twoje decyzje finansowe.