Żeby dobrze żyć musisz się dobrze sprzedać. Sprzedajemy siebie, odc. 1

Dwa lata temu podczas wakacji pracowałem jako akwizytor. Doświadczenie to stało się jednym z najcenniejszych w moim życiu. Nieprawdopodobne jest to jak rozmowa z kilkuset obcymi osobami, z różnych środowisk, potrafi zmienić życie. To dzięki tej pracy zainteresowałem się marketingiem, public relations i w końcu psychologią. Dziedziną, która występuje praktycznie we wszystkim - od tego jaką masz motywację aby wynieść śmieci po zachowanie tłumu na giełdach papierów wartościowych. Miałem szczęście mogąc pracować w oddziale jednej z większych firm zajmujących się MLM (MultiLevel Marketing), a może to przeznaczenie ;) . Umożliwiło mi to poznanie szeregu świetnych technik motywacyjnych. Zdobycie praktycznej wiedzy z technik sprzedaży i wpływu na ludzi. Nie wiem czy wiesz np. że człowiek z rozpiętą marynarką jest odbierany jako osoba otwarta, szczera, potrafiąca się dostosować do wymagań klienta… To jedna z wielu rzeczy, której mnie nauczono.

Postanowiłem zebrać swoją wiedzę, wynikającą z doświadczenia i teorii którą zdobyłem w ostatnich latach i zaprezentować ją na tym blogu w kilku odcinkach na przestrzeni kilku kolejnych miesięcy. Jeśli chcesz być informowany o nowych artykułach zapisz się już teraz na darmowy newsletter (link pod menu głównym)

Przedstawiciel handlowy czy akwizytor?

Tak na prawdę to pierwsze po prostu brzmi trochę lepiej, przecież innych różnic nie ma :) Nie ważne jak ten zawód się nazywa. Ważne aby mieć kontakt “face to face” z klientem i prowadzić rozmowę trochę dłuższą niż ekspedientka w sklepie. Sprzedawca w salonie samochodowym też jest swego rodzaju przedstawicielem handlowym - pomyśl o tym.

Według mnie doświadczenie w sprzedaży bezpośredniej jest na wagę złota. Przecież dosłownie wszystko zależy od tego jak dobrze potrafisz się sprzedać (również w Internecie). Podobnie uważa wielu ludzi, np. Robert Kiyosaki (biznesmen, milioner; kilkuletnie doświadczenie w akwizycji kserokopiarek). W zasadzie jedyne czego mógłbym żałować to krótki czas w branży. Zalecam przynajmniej kilku(nasto) miesięczny staż. Dzięki temu zmienisz się nie do poznania. Oczywiście czasem wystarczy wyłącznie Twoja motywacja i ćwiczenia “na” swoich znajomych, ale ostrzegam że ta droga jest po prostu dłuższa.

O czym będzie?

Te kilka odcinków wprowadzi Cię w “teorię” sprzedaży bezpośredniej. Przedstawię podstawowe techniki perswazji i wywierania wpływu na decyzję klienta. Wszystko to na przykładzie mojej pracy zawodowej - podpisywanie umów telekomunikacyjnych.

Zanim jednak rozpocznę, chciałbym żebyś wyobraził(a) sobie z jaką łatwością wpływasz na decyzję klienta. Popatrz na jego twarz, zobacz jak łatwo chłonie on wszystko co do niego mówisz… To takie proste. Pamiętaj, że Twoim klientem może być Twój partner! ;)

Pięć stopni sprzedaży

Chodź może się to trochę różnić w różnych dziedzinach i zastosowaniach. Ogólnie prowadzi to do jednego celu i wykorzystuje podobne techniki. Na przykładzie mojej pracy, było to:
  1. Przywitanie
  2. Wprowadzenie
  3. Prezentacja
  4. Zamknięcie
  5. Wykończenie
To co łączy wszystkie te punkty to Twoje nastawienie. Pewność siebie. Wiara w wysoki standard produktu, który oferujesz. Gotowość do odwrócenia się na pięcie i odejścia - pokazania że nie zależy Ci na sprzedaży, bo ten produkt jest tak dobry, że praktycznie sprzedaje się sam.

Wszystko to można “włączyć” w swojej głowie na czas pracy, ale najlepiej jak nauczysz się tego na całe życie. Wtedy stanie się to Twoją reakcję bezwarunkową - bardzo pozytywna sprawa. Koniec problemów w urzędach, dziekanatach i przy załatwianiu innych spraw. Praca w branży to świetna motywacja - w końcu trzeba za coś żyć :)

W następnych odcinkach omówię każdy z tych punktów.

dodajdo.com

4 komentarzy do “Żeby dobrze żyć musisz się dobrze sprzedać. Sprzedajemy siebie, odc. 1”

  1. buba:

    super

  2. sebol:

    dobre

  3. luki:

    artykuł naprawdę dobry czekam na drugą cześć

  4. andzia:

    ja też jestem przedstawicielem, sprzedaję netie. kiedy będzie druga część, muszę poprawić swoją sprzedaż, przydadzą się jakieś cenne rady

Skomentuj